"Wielu klientów lockdown pozostało mi wiernych"
W sklepie od rana do nocy, nawet w niedziele - to było normalne dla Katarzyny Boratyn jeszcze przed koronawirusem. Od ponad 40 lat pracuje w handlu detalicznym, a od ośmiu lat prowadzi swój sklep Odido w Kątach Wrocławskich, małym miasteczku liczącym 7 000 mieszkańców pod Wrocławiem. Potem przyszedł pierwszy lockdown - i zamiast około 400 klientów dziennie, było ich 1000.


